-
Arena Kolejorza dumą narodową
Posted on Listopad 9th, 2011 No commentsWielki, potężny, boski i zapierający dech w piersiach. Dodatkowo nowoczesny, funkcjonalny a także przyjazny dla niepełnosprawnych. Taki jest pierwszy z nowo wybudowanych specjalnie z okazji Euro 2012 w Polsce stadionów piłkarskich – w Poznaniu. Pierwszy pojedynek, jaki gracze Lecha mieli okazję na nim rozegrać zbiegł się z wyjątkowym dla Poznania oraz klubu świętem – starciem w ramach Ligi Europejskiej z najlepszą ekipą Szwajcarii FC Salzburg.
Na stadion przy ulicy Bułgarskiej w stolicy Wielkopolski przyjechali nie tylko kibice mistrza kraju, ale również piłkarscy fani z całego kraju. Wszyscy w końcu chcieli się na spotkaniu piłkarskim w kraju nad Wisłą poczuć jak na pojedynku Ligi Mistrzów, a nie pojedynku kogutów w zachodniej części Mexico City. Stadion Kolejorza może pomieścić zmieścić ponad 40 tysięcy ludzi – i dokładnie tyle zasiadło na pojedynku z Salzburgiem. Ci, przyszli na stadion tamtego wieczoru w swych relacjach najczęściej używali sformułowań ,tego się nie da opisać słowami”, ,po prostu trzeba tam było być”, ,nigdy nie bawiłem się jeszcze tak dobrze”. Słowem – wszyscy byli podnieceni nie tyle grą Lecha, który wygrał 2:0, lecz przede wszystkim areną, której nie powstydziliby się najmożniejsi Europy. I nawet nie było słychać wyrazów rozczarowania tych, którzy zajęli miejsca, z których w ogóle nic nie widać – a takich na obiekcie przy Bułgarskiej nie brakuje. Trąbiły o tym gazety, donosili także pracownicy, którzy wykonane przez siebie zdjęcia zamieszczali w sieci. Kibica, który zakupi wejściówki na feralne miejsca czeka zatem niemiła niespodzianka – zamiast boiska będzie spoglądał na betonowe słupy – tak o to wykonali swoją robotę nasi architekci. Liga Mistrzów to chyba jednak nie jest. To za to podobnie, jak we wrocławskiej hali widowiskowo-sportowej Orbita, w której swoje mecze rozgrywają miejscowe kluby. Tam z kolei sprzedaje się w kasie bilety na miejsca… które fizycznie w ogóle nie istnieją.Leave a reply


