artykuły, ciekawostki
RSS icon Email icon Home icon
  • Antysportowy Wrocław

    Posted on Październik 27th, 2011 paulinka No comments

    Ale się we Wrocku porobiło. Niektórzy starsi entuzjaści sportu zapewne wspominają końcówkę lat 80.-tych, które były dla wrocławskiego sportu niesłychanie urodzajne. Stolica Dolnego Śląska, posiadała wtedy nie tylko swych przedstawicieli w ekstraklasach najbardziej popularnych dyscyplin sportowych, lecz także spokojnie można powiedzieć, że w każdej z nich wiodła prym. Zdarzył się przecież nawet taki rok, gdy najbardziej popularny wrocławski klub sportowy Śląsk wywalczał tytuł mistrzowski w wielu dyscyplinach naraz – w 1976 roku był mistrzem w baskecie, szczypiorniaku i piłce kopanej, osiągał świetne lokaty w ciężarach, zapasach, pływaniu czy boksie. Tłuste okresy jednak dobiegły końca, a kto wie czy i nie bezpowrotnie. W jaki sposób sytuacja we wrocławskim sporcie ma się w dzisiejszych czasach, większość zapewne wie. Basket, jako sport niszowy, zebrał w turon Basket Lidze kluby z małych i średnich aglomeracji, dla Śląska nie ma w niej miejsca. Oczywiście dlatego, że kilka lat temu upadł i od tamtego okresu nikt nie chce (albo nie wie jak) go reaktywować. Podobnie jak z koszykarskim Śląskiem sprawa się tyczy z tym, który jest kilkunastokrotnym mistrzem kraju w piłce ręcznej. Piłkarze ręczni Śląska podzielili los koszykarzy i nie wiemy co ich spotka. Siatkówka jest we Wrocławiu zupełnie martwa, a choć piłka nożna ciągle we Wrocławiu żyje, co to za byt… Piłkarze Oresta Lenczyka za jego kadencji potrafią tylko remisować, wcześniej za Ryszarda Tarasiewicza dostawali z każdym. Stadion na Euro 2012 jest prawie gotowy i po Euro ma służyć właśnie zawodnikom Śląska. Problem w tym, że jeśli wrocławscy gracze dalej będą kopać piłkę piszczelami, to nasza arena będzie służyła pierwszoligowcom. A to byłby przecież istny skandal. Niedobrze się dzieje z tym wrocławskim sportem, oj niedobrze źle. Honor utrzymują już chyba tylko zawodnicy Betardu, choć i ci od dawna nie wywalczyli tytułu mistrzowskiego.

     

     

     

     

     

     

     

     

    Leave a reply